Wypadek na Kolbego. Nie żyje motocyklista [zdjęcia]


30.05.2012 Wypadek na Kolbego. Nie żyje motocyklista [zdjęcia]
W wypadku na Kolbego w Bydgoszczy zginął motocyklista fot. A.Muszyński/pomorska.pl
To kolejny tragiczny wypadek z udziałem motocyklisty.


Do tragedii doszło dziś o 6:50 na Osowej Górze. 43-letni mężczyzna kierujący osobowym volvo jadąc ulicą Perkozową zderzył się z motocyklistą jadącym ul. Kolbego w kierunku centrum. Do 9 trwały utrudnienia w ruchu. Kierujący volvo był trzeźwy. 35-letni kierowca motocykla poniósł śmierć na miejscu.

 

 

Policjanci wyjaśniają okoliczności, w jakich doszło do tragedii.

Galeria
skomentuj *
nick *
e-mail
Post your e-mail here:
tytuł *
Przepisz tekst z obrazka * Captcha

* - pola wymagane
komentarze
aqs 2012-08-04 12:39

CO BYŁ SOBIE WYPADEK BYŁO GŁOŚNO I UCICHŁO, O NIE ZGINĄŁ MŁODY CZŁOWIEK , PISZECIE ŻE BYLIŚCIE ŚWIADKAMI WYPADKU CZEMU WIĘC NIE ZGŁOSILIŚCIE SIĘ NA POLICJĘ KTÓRA TAKICH ŚWIADKÓW POSZUKIWAŁA, MOIM ZDANIEM GÓW... WIECIE  PRZEKREŚLACIE MŁODEGO CZŁOWIEKA TYLKO DLATEGO ŻE BYŁ MOTOCYKLISTĄ

 

Anna 2012-06-04 09:20

nie piszcie zle, bo nie wiecie jak było. On miał pierwszeństwo, bo był na drodze podporządkowanej.

ona 2012-06-03 23:52

Zginął Adam.. Pogrzeb jest jutro o godz. 14 na ul. Tańskich (Prądy)..  Pozostawil 2 małych dzieci.. Nie mówcie i zmarłym źle.. Nie czas i pora..

 

z Osowej Góry 2012-06-01 20:30

gosciu co ty widziałes ??? jakie 30 km/h zobacz foty z wypadku !!!!!  przy tej predkosci ludzie nie gina a zobacz ten motor !!!! osioł jechał jak wariat !!!!

Darfe 2012-05-31 17:17

Stałem akurat w korku jak to się zdarzyło. Motocyklista jechał lewym pasem i wszystkich mijał w tym również mnie. Z naprzeciwka tez jechały samochody wiec nie mógł jechać szybko - mnie minął z prędkością może 30km/h. Wiec nie można tutaj mówić o jakieś wielkiej brawurze. Pan z volvo wyjeżdzając z Perkozowej pewnie nie spodziewał sie motocyklisty bo niby dlaczego miał się spodziewać skoro sznur samochodów od biedronki do grunwaldzkiej. W dodatku patrząc z Perkozowej w prawo o tej godzinie akurat świeci słońce. Wiec mógł go nie zauważyć.  Ja uwazam, że gdyby nie wciskanie się motorami wszędzie gdzie to możliwe to było by znacznie bezpieczniej. A jak już się wciskają i im się bardzo spieszy i nie chcą stać w korku to niech robią to rozsądnie. Mimo wsyztko i tak do końca tego nie rozumiem. Jak przy tak niewielkich prędkościach (wzgląd na korek) doszło do takiego tragicznego wypadku.